Przypowieści duchowe

Przypowieść duchowa o uczonym i wioślarzu

Zawsze ceniłem sobie szczerość – zarówno swoją, jak i innych ludzi. Szczególnie w sprawach związanych z miłością. Jeśli kochasz, nie rób tego w ukryciu. To nie tylko nie działa, ale jest źródłem całkiem sporego cierpienia. Przekonałem się o tym na własnej skórze. Dlatego też doskonale rozumiem zamieszczoną poniżej opowieść zen. Choć nie wydaje się ona zbyt skomplikowana, pokazuje, jak należy się zachować w obliczu miłości. Myślę, że tajemnice i wszelkiego rodzaju "podchody" przynoszą więcej złego niż dobrego.

Przypowieść duchowa o kapłanie

Pewien kapłan wysłuchiwał spowiedzi. Po kilku godzinach udzielania rozgrzeszenia i zadawania pokuty, był mocno zdenerwowany. Kiedy w końcu udał się na spoczynek, przez całą noc nie mógł spać. Głupota, bezwstydność, zachłanność i wszelkie inne przejawy zła czynionego przez wiernych jego kościoła nie dawały mu spokoju. Następnego dnia świątynię odwiedził wędrowny mędrzec - znany i ceniony w całym kraju za swoją mądrość i prowadzenie cnotliwego trybu życia.

Przypowieść duchowa o pustelniku

Czy marzenia przeszkadzają ci w życiu? Czy w ogóle mogą przeszkadzać, a jeśli tak, to czemu tak się dzieje? Przyjrzyj się opowieści o pewnym pustelniku, dla którego marzenia stanowiły ważny element życia, a szybko pojmiesz, o co chodzi. Jest jedna kwestia związana z marzeniami, o której każdy człowiek powinien pamiętać. Marzenia mogą zostać spełnione tylko pod warunkiem, że będziesz sumiennie i wytrwale dążyć do realizacji swoich celów. Nie ma innej drogi i myli się ten, kto liczy na życiowy sukces osiągnięty bez wysiłku.

Przypowieść duchowa o działaniu

Czy dzisiaj zrobiłeś coś, co przybliżyło cię do realizacji twoich celów? A może znowu odkładasz wszystko na jutro, jednocześnie zamartwiając się, że prace nie posuwają się naprzód? Jeśli tak, przestań natychmiast. Działaj zamiast narzekać. To największa tajemnica sukcesu w każdej dziedzinie. Także w duchowości. Teoretycznie każdy z nas to wie. Zadziwiająco wielu z nas nie potrafi jednak przeskoczyć tej jednej poprzeczki, jaką jest rozpoczęcie konkretnego działania. Sam nieraz mam z tym problem. Zdarza mi się szukać wymówek czy usprawiedliwień.