irek86pl / 20.02.2020

Psychologia kłamstwa

Psychologia kłamstwa

  1. Ba! Tendencja do podtrzymywania i podwyższania samooceny jest wręcz niezbędnym elementem zdrowia psychicznego. Wystarczy przecież wziąć pod uwagę fakt, że jedynymi osobami pozbawionymi tej potrzeby są osoby cierpiące na depresję, aby dojść do takiego wniosku.
  2. Czy to nie żart ze strony bogów, że objawiając ludziom drogowskazy moralne, nie wskazali, w którym pójść kierunku, kiedy dwa z nich pokazują zupełnie różne kierunki?
  3. Kiepska jest cywilizacja, kultura, która nie potrafi korzystać z doświadczenia poprzednich pokoleń. Budowanie wiedzy w izolacji, bez zważania na zgromadzony dorobek, to nie tylko wyważanie otwartych drzwi, to również stagnacja rozwoju myśli.
  4. Kłamstwo obraca wniwecz podstawy, na których opiera się życie społeczne, takie jak: wzajemny szacunek, gotowość do zawierania umów, przestrzeganie prawa. Dlatego ludzie będą walczyć z kłamstwem, ale też przy pomocy kłamstwa będą walczyć o prawo do prywatności, do zachowania własnych sekretów, a nawet złudzeń i fikcji.
  5. Kłamiemy po to, żeby ktoś nam uwierzył, fikcję tworzymy, nie dbając o to, czy odbiorca w nią uwierzy.
  6. Odpowiedzi na pytania zawsze zawierają jakieś błędy, a ich ilość zależy wprost od stopnia sugestywności zadawanych pytań.
  7. Podobnie jak dążenia ludzi nieasertywnych są podporządkowane innym, tak życie człowieka nadmiernie asertywnego staje się walką z innymi.
  8. Potrzeba podtrzymywania i podwyższania własnej samooceny jest u człowieka czymś niezwykle przemożnym i ogromnym. Samooceny nie waham się porównywać do potwora, który ciągle nienasycony kieruje naszymi zachowaniami. Niektóre badania wskazują, że samoocena może być czymś cenniejszym nawet niż życie jednostki.
  9. Udawanie w fikcji będzie będzie ukierunkowane na skutki impresywno-ekspresywne. Aktor chce wywrzeć wrażenie, przedstawić nieistniejące odczucia. W kłamstwie udawanie jest aktem naśladowania prawdy skierowanym na konkretnego odbiorcę i obliczonym na określony skutek. Tym skutkiem ma być jednak przekonanie o prawdziwości. Różnica pomiędzy jednym i drugim jest podobna do tego, jak bywa rozróżniany akt obietnicy i akt groźby. O ile ten pierwszy jest przyrzeczeniem „zrobienia czegoś dla ciebie”, groźba jest obietnica „zrobienia czegoś tobie”. Tak samo udawanie w fikcji jest „robieniem czegoś dla ciebie i za twoim przyzwoleniem”. W kłamstwie natomiast jest „robieniem czegoś tobie i to bez twego przyzwolenia”.
  10. W sytuacji, kiedy odczuwane emocje mają stosunkowo niewielkie natężenie, kłamcy dość często zamieniają przeżywaną emocję w uśmiech. Dzieje się tak dlatego, że spośród różnych ekspresji mimicznych uśmiech wzbudzamy najłatwiej w sposób dowolny. Potrafią to już dzieci, potrafi grupa osób, którą fotograf prosi o uśmiech. Możemy wywołać tę reakcję nawet w sytuacji, kiedy jesteśmy smutni. O łatwości wywołania uśmiechu świadczyć może chociażby fakt, że dla jego pojawienia się wystarczy uruchomić tylko jeden mięsień – jarzmowy wielki, podczas gdy od trzech do pięciu mięśni mimicznych jest zaangażowanych w ekspresji innych emocji.
  11. Wadą takich prostych narzędzi statystycznych jest to, że nie ukazują istoty problemu. Człowiek siedzący w fotelu i trzymający jedną rękę w zamrażarce, a drugą w rozpalonym palenisku kominka, statystycznie przebywa w przyjemnej temperaturze pokojowej.
  12. Wróćmy jednak do okresu I wojny światowej. Analiza przeprowadzona przez Charlesa E. Montugue wkrótce po jej zakończeniu pokazała, że kłamstwo w postaci propagandy i prasy było jedną z sił decydujących o przebiegu wojny.
  13. Za pomocą języka człowiek nie tylko porozumiewa się z innymi, nie tylko przekazuje informacje, ale również modeluje postrzegany przez siebie świat.